Autor: Katarzyna Matos
Wprowadzenie: Sekta, która Czai się w Cieniu
Wyobraź sobie, że przeglądasz Facebooka i widzisz post o ratowaniu pszczół – coś, co wydaje się niewinne i zgodne z Twoimi wartościami. Kilka dni później ten sam post zmienia treść na przerażającą przepowiednię o końcu świata, a Ty otrzymujesz zaproszenie do grupy na Messengerze, gdzie ktoś obiecuje Ci „duchowe wsparcie”. To jedna z metod działania KBW – Kościoła Boga Wszechmogącego (CAG – The Church of Almighty God) – sekty, która poluje na polskich katolików, wykorzystując ich wiarę, zaufanie oraz media społecznościowe. W poprzednim artykule omówiłam ich wierzenia oraz pokrótce metody działania oraz kontrowersje. Dziś skupię się głębiej na ich metodach rekrutacji, wykorzystywaniu do manipulacji wyciągniętych z kontekstu wersetów biblijnych oraz na świadectwach niektórych z ich ofiar. Ponownie pragnę podziękować panu Mirosławowi, administratorowi strony Kościół Boga Wszechmogącego – to groźna sekta za udostępnienie sporej liczby materiałów. To, co znalazłam, jest przerażające: KBW działa w całej Polsce, od dużych miast po małe wsie, manipulując ludźmi – także emocjonalnie i duchowo.
Zorganizowana Infiltracja: KBW w Każdym Zakątku Polski
Kościół Boga Wszechmogącego działa w Polsce na ogromną skalę, a ich organizacja jest zatrważająco precyzyjna. Mirosław szacuje, że KBW może mieć nawet 150 000 fałszywych kont na polskich mediach społecznościowych (dane z maja 2025). Z tych kont aż 10 000 zostało zablokowanych w grupach administrowanych przez Mirosława, co pokazuje, jak aktywnie sekta próbuje przenikać do katolickich wspólnot online. Jeden z dokumentów, które widziałam, dzieli Polskę na regiony – od dużych miast, takich jak Warszawa, Płock czy Radom, po mniejsze miejscowości, jak Przasnysz, Węgrów czy Ostrołęka – aby prowadzić skoordynowane działania rekrutacyjne. Ich celem są zarówno duże wspólnoty miejskie, jak i małe wsie, gdzie ludzie są bardziej ufni, a świadomość zagrożeń mniejsza.
Według informacji, jakie otrzymałam, KBW infiltruje nawet domy opieki, wykorzystując bezbronność osób starszych. To szczególnie niepokojące, bo pokazuje, jak sekta celuje w najbardziej narażonych. W jednym z dokumentów, które przejrzałam, znalazłam instrukcje dla członków KBW, by nawiązywali kontakt z osobami starszymi i samotnymi, oferując im „duchowe wsparcie”, które w rzeczywistości jest wstępem do indoktrynacji. Mirosław podkreśla, że takie działania są szczególnie niebezpieczne, bo osoby starsze często szukają pocieszenia w wierze, a KBW wykorzystuje to, udając katolicką wspólnotę. W innym dokumencie, który widziałam, opisano, jak członkowie sekty mają budować relacje z osobami w takich miejscach, stopniowo zapraszając je na „spotkania modlitewne”, które w rzeczywistości są kazaniami KBW.
Manipulacja Cyfrowa: Jak KBW Przejmuje Twoje Media Społecznościowe
Jednym z najniebezpieczniejszych aspektów działalności KBW jest ich zdolność do manipulowania mediami społecznościowymi. Dla przykładu, zaobserwowałam, że posty na profilach moich bliskich – np. o ratowaniu pszczół, pomocy porzuconym psom czy chorym dzieciom – nagle zmieniały treść na propagandę KBW, ostrzegającą przed „końcem świata”. Mirosław wyjaśnił, że to typowa taktyka sekty: publikują niewinne posty, by zdobyć polubienia i udostępnienia, a potem edytują je, dodając treści rekrutacyjne. Na przykład jeden z takich postów, który widziałam, zaczynał się od apelu o ochronę pszczół, ale po kilku dniach brzmiał: Znaki końca świata przepowiedziane w Biblii już się pojawiły, a koniec wszystkiego jest bliski. Obejrzyj ten film teraz – nie odkładaj tego na jutro. Ostatnia rada: W obliczu niekontrolowanych katastrof – jaka jest droga wyjścia dla ludzkości? Jak przetrwać w czasie katastrof? Jeśli ty i twoja rodzina chcecie przeżyć, obejrzyjcie ten film! To celowe oszustwo, które wykorzystuje zaufanie użytkowników mediów społecznościowych. Oto przykład profilu, na którym można zaobserwować te taktyki.


W innym dokumencie, który przejrzałam, znalazłam przykład fałszywego postu o „Różańcu do Bożego Miłosierdzia”. KBW przyznało, że nie modli się różańcem, ale używa takich postów, by przyciągnąć katolików. Jeden z takich postów brzmiał: Dołącz do modlitwy różańcowej o Boże miłosierdzie – Bóg chce Cię ochronić. Po kliknięciu w link użytkownicy byli zapraszani do grupy na Messengerze, gdzie zamiast różańca serwowano im kazania KBW o rychłych katastrofach. Jak relacjonuje Mirosław, takie posty są szczególnie skuteczne, bo katolicy, widząc znajome zwroty, często nie podejrzewają podstępu.

W jeszcze jednym dokumencie opisano, jak KBW szkoli swoich członków do działania online. Wskazówki są precyzyjne: wyszukuj katolików po ich postach (np. o Jezusie, Maryi czy lokalnych wydarzeniach parafialnych), polub ich treści, a potem zaproś do grupy na Messengerze na „kazanie” o 20:30. Przykładowa wiadomość, którą znalazłam, brzmiała: Dzień dobry, Błogosławiona Dziewica Maryja łaskami słynąca, niech Bóg będzie z Tobą. Widzę, że jesteś bardzo przyjazną osobą, więc chciałam się podzielić dobrą nowiną – dziś o 20:30 jest kazanie o tym, jak usłyszeć głos Boga. Takie wiadomości wykorzystują katolickie zwroty, by wzbudzić zaufanie, ale prowadzą do indoktrynacji opartej na strachu. KBW naucza o nadchodzących katastrofach, cytując swoją książkę: Wszystkie katastrofy spadną jedna po drugiej… a zjawisko kanibalizmu pojawi się we wszystkich miejscach.
Mirosław wskazał, że Google i Meta mogą czerpać zyski z działalności KBW, umożliwiając sekcie dotarcie do milionów użytkowników. W Polsce na Facebooku działa 120–150 tysięcy fałszywych kont sekty, ponad 600 stron i 500 grup udających katolickie, a boty i wtyczki werbunkowe funkcjonują za przyzwoleniem Mety za wysokie stawki. Google i YouTube usuwają filmy demaskujące sektę pod naciskiem jej prawników bez ostrzeżenia. To cyfrowe zagrożenie wymaga ostrożności – niewinny post może być pułapką.
Manipulacja Emocjonalna: Wykorzystywanie Słabości i Budowanie Fałszywych Więzi
KBW nie poprzestaje na manipulacji cyfrowej – stosuje też wyrafinowane techniki emocjonalne, by przyciągnąć ofiary. W jednym z dokumentów, które widziałam, znalazłam gotowe wiadomości, które członkowie KBW wysyłają, by wzbudzić zaufanie i wykorzystać słabości emocjonalne. Przykładowo: Widzę, że nie odpisujesz od dwóch dni, bardzo się o ciebie martwię. Modliłam się za ciebie i twoją rodzinę. Czy coś się stało? Inna wiadomość brzmiała: Może nie wiesz, komu powiedzieć o bólu w swoim sercu. Chciałabym być twoim szczerym słuchaczem. Takie wiadomości mają budować fałszywą więź, szczególnie z osobami w trudnej sytuacji życiowej – np. tymi, którzy zmagają się z chorobą, żałobą czy problemami rodzinnymi.
Jedna z kobiet, Grażyna, podzieliła się swoim świadectwem, które pokazuje, jak skuteczne są te taktyki. Grażyna przechodziła poważne problemy zdrowotne, gdy jej uwagę przykuł post na portalu społecznościowym, jak relacjonuje: „Weszłam na post myśląc, że to jest wiara katolicka. Pod tym postem wpisałam Amen i zostałam zaproszona do strony gdzie były pytania stylu „czy chcesz poznać więcej o Bogu?” – były to trzy pytania o podobnej tematyce. Odpowiedziałam na wszystkie trzy pytania, że chcę poznać i zostałam zaproszona na pierwsze spotkanie i tak tam trafiłam.” Grażyna, czując się samotna i zdesperowana, zgodziła się, myśląc, że to katolicka grupa modlitewna. Po dołączeniu do grupy była bombardowana wiadomościami, które mieszały wsparcie emocjonalne z naukami KBW o nadchodzących katastrofach. Członkowie sekty pytali ją o zdrowie, rodzinę i problemy, budując fałszywe poczucie troski, ale jednocześnie naciskali, by uczestniczyła w kolejnych spotkaniach. Grażyna czuła się coraz bardziej osaczona. Była przerzucana z grupy do grupy, aby nie dopuścić do zawiązania dłuższych znajomości. W jakiś sposób szybko awansowała do funkcji lidera i przechodziła intensywne szkolenia ze szczegółowymi instrukcjami, jak ma postępować. Dopiero po kilku miesiącach, gdy usłyszała, że wiara katolicka jest martwa, otworzyła oczy i w końcu udało jej się zerwać kontakt z sektą, chociaż do dziś zmaga się z poczuciem winy: Ja tej ich arogancji, obłudy i fałszu nie mogłam znieść za to, jaką walkę musiałam stoczyć w sercu. Czułam gniew i obrzydzenie dla samej siebie, jak mogłam tak postąpić? Jak mogłam wejść w to bagno?
W kolejnym dokumencie, który przejrzałam, opisano, jak radzić sobie z oporem potencjalnych rekrutów. Jeśli ktoś mówi, że jest zbyt zajęty, członkowie KBW mają wyrażać współczucie, dzielić się historiami o własnych trudnościach i przekonywać, że Bóg pobłogosławi nas dodatkowo, jeśli poświęcimy godzinę dziennie na zbliżenie się do Niego. Mirosław ostrzega, że takie podejście jest szczególnie skuteczne wobec osób w kryzysie, bo KBW wykorzystuje ich potrzebę nadziei i wsparcia, stopniowo wciągając ich w swoje struktury.
KBW zachęca też członków do rekrutowania w swoich kręgach społecznych (tzw. sieciach relacji) – od rodziny po sąsiadów i znajomych. W jednym z dokumentów, które widziałam, nazwano to „efektem kuli śnieżnej”. To podejście miało tragiczne skutki w przypadku Magdy i Tomka, o czym opowiem w dalszej części artykułu. KBW uczy swoich członków, że mają budować relacje z osobami w ich otoczeniu, by stopniowo wciągać ich do sekty, co prowadzi do rozpadu rodzin i wspólnot. Na przykład w jednym z dokumentów, które przejrzałam, znalazłam instrukcje, by członkowie KBW zapraszali na spotkania nie tylko swoich bliskich, ale także osoby, z którymi mają sporadyczny kontakt – np. nauczycieli swoich dzieci, lekarzy czy sąsiadów. To pokazuje, jak szeroko KBW próbuje rozciągnąć swoje wpływy, wykorzystując naturalne relacje społeczne.

Manipulacja Biblijna: Jak KBW Wyrzuca Wersety z Kontekstu
Jednym z najbardziej podstępnych aspektów działalności KBW jest ich manipulacja Pismem Świętym. Sekta używa wersetów biblijnych, by zwodzić katolików, wyrywając je z kontekstu i nadając im fałszywe znaczenie. Poniżej przedstawiam kilka przykładów, które znalazłam w dokumentach i katechezach, wraz z kontrargumentami, które pokazują, jak KBW zniekształca Słowo Boże.
1. Mateusza 10:16 – „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże i niewinni jak gołębice.”
KBW używa tego wersetu, by uzasadnić swoje oszukańcze taktyki rekrutacyjne. W jednym z dokumentów, które widziałam, cytują ten fragment, twierdząc, że „bycie roztropnym jak wąż” oznacza, że można ukrywać swoją tożsamość i używać podstępu, by przyciągnąć ludzi do KBW. Na przykład, gdy zapraszają katolików na „kazania”, nie ujawniają od razu, że są „innym” kościołem, tylko udają katolicką grupę modlitewną, jak w przypadku fałszywych postów o różańcu, o których wspomniałam wcześniej.
Kontrargument: Jezus w tym wersecie instruuje uczniów, by byli czujni i roztropni w obliczu prześladowań, ale jednocześnie niewinni – czyli uczciwi i prawi. Bóg nigdy nie popiera kłamstwa ani manipulacji (J 8:44 – Ojcem kłamstwa jest diabeł; Tt 1:2 – Bóg nie kłamie). KBW używa tego wersetu, by usprawiedliwić swoje nieetyczne działania, co jest sprzeczne z nauką Jezusa.
2. Marka 3:35 – „Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką.”
KBW cytuje ten werset, by stworzyć fałszywą więź z potencjalnymi rekrutami. Przykładowa wiadomość, którą znalazłam, brzmiała: Jesteś moją siostrą w Bogu, bo razem możemy pełnić Jego wolę – dołącz do nas, by usłyszeć nowe słowa Boga. KBW sugeruje, że tylko ich nauki są „wolą Bożą”, a katolicy, którzy pozostają wierni Kościołowi, są poza tą „rodziną”. Taki przekaz był szczególnie bolesny dla Magdy, której brat, po dołączeniu do KBW, odciął się od rodziny, twierdząc, że tylko KBW jest jego „prawdziwą rodziną”.
Kontrargument: Jezus w tym wersecie podkreśla, że prawdziwa więź z Nim opiera się na posłuszeństwie Bogu, a nie na dołączeniu do nowego kościoła. Wola Boża jest objawiona w Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła, a nie w „nowych słowach” KBW. Jezus mówi też: Ja jestem drogą, prawdą i życiem (J 14:6), co oznacza, że tylko On prowadzi do Ojca – a nie kobieta, która ubzdurała sobie, że jest Bogiem.
3. Mateusz 24:27 – „Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego.”
KBW wykorzystuje ten werset, by przekonywać, że Bóg – którego nie utożsamiają z Jezusem w tradycyjnym rozumieniu Trójcy Świętej, lecz jako zmieniające się imię Boga, obecnie „Bóg Wszechmogący” – powrócił w Chinach. Mirosław wskazuje, że sekta interpretuje „wschód” dosłownie jako Chiny, twierdząc, że ich przywódczyni, Yang Xiangbin, jest wcielonym Bogiem, a jej pojawienie się spełnia to proroctwo. KBW celowo pomija kontekst tego wersetu – w Mt 24:23-26 Jezus ostrzega przed fałszywymi mesjaszami, mówiąc: „Wtedy jeśliby wam kto powiedział: 'Oto tu jest Mesjasz’ albo: 'Tam’, nie wierzcie! Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby zwieść, jeśli to możliwe, nawet wybranych.”
Kontrargument: Werset Mt 24:27 mówi o powszechnym, widocznym i chwalebnym powrocie Jezusa, a nie o „ukrytym” przyjściu w ciele kobiety w Chinach, jak twierdzi KBW. Jezus wyraźnie ostrzega przed fałszywymi mesjaszami, którzy będą mówić, że Mesjasz jest „tu” lub „tam” – dokładnie tak, jak robi KBW, wskazując na Yang Xiangbin. Co więcej, w Ap 1:7 czytamy: „Oto nadchodzi z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko”, co potwierdza, że powrót Jezusa będzie widoczny dla wszystkich, a nie ograniczony do konkretnego miejsca czy osoby. Nauka KBW, że Bóg zmienia imię i że Jezus nie jest już aktualnym imieniem Boga, jest sprzeczna z Hbr 13:8 („Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki”) oraz z wiarą katolicką w Trójcę Świętą, która potwierdza jedność i niezmienność Boga w trzech Osobach.
4. Łukasza 17:24 – „Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca nieba aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego.”
KBW przytacza ten werset jako dodatkowe wsparcie dla swojej interpretacji Mt 24:27, ale – jak zauważył Mirosław – pomija fakt, że w Łk 17:24 nie ma wzmianki o „wschodzie”, co osłabia ich tezę o powrocie Boga w Chinach. Sekta używa tego wersetu, ale jednocześnie ignoruje wcześniejszy kontekst w Łk 17:22-23, gdzie Jezus mówi: „A do uczniów powiedział: 'Przyjdą dni, kiedy będziecie pragnęli ujrzeć choć jeden z dni Syna Człowieczego, a nie ujrzycie. I powiedzą wam: Oto tam, albo: Oto tu – nie idźcie tam ani nie pójdźcie za nimi.’” KBW manipuluje tym fragmentem, by pasował do ich narracji o Yang Xiangbin jako Bogu Wszechmogącym, mimo że ich nauka o zmieniającym się imieniu Boga i odrzuceniu Trójcy jest sprzeczna z biblijnym objawieniem.
Kontrargument: Werset Łk 17:24 podkreśla powszechność i widoczność powrotu Jezusa, podobnie jak Mt 24:27, ale kontekst wyraźnie ostrzega przed zwodniczymi naukami, które wskazują na konkretne miejsce czy osobę jako Mesjasza. KBW, twierdząc, że Bóg powrócił w Chinach jako kobieta, dokładnie wpisuje się w to, przed czym Jezus ostrzega – fałszywi mesjasze i prorocy. Co więcej, odrzucenie przez KBW Trójcy Świętej i twierdzenie, że imię Jezusa zostało zastąpione przez „Bóg Wszechmogący”, jest sprzeczne z J 14:6 („Ja jestem drogą, prawdą i życiem”) oraz z nauką Kościoła o niezmiennej naturze Boga w trzech Osobach, co potwierdza, że Jezus jest jedynym Zbawicielem na wieki.
5. 1 Piotra 4:17 – „Czas bowiem, aby sąd się rozpoczął od domu Bożego.”
KBW wykorzystuje ten werset w katechezach, by uzasadnić swoje heretyckie nauczanie o „nowym dziele sądu” w „dniach ostatecznych”, które rzekomo przynosi Yang Xiangbin jako Bóg Wszechmogący. Twierdzą, że „sąd” oznacza konieczność przyjęcia „nowych słów Boga” KBW, by oczyścić się z grzesznej natury, sugerując, że odkupienie Jezusa nie wystarczy.
Kontrargument: Werset ten mówi o sądzie Bożym, który zaczyna się od wspólnoty wierzących, ale w kontekście oczyszczenia i próby wiary, a nie nowego objawienia czy odrzucenia odkupienia Jezusa. KBW ignoruje fakt, że Jezus już dokonał odkupienia (J 19:30 – „Wykonało się”), a sąd ostateczny nastąpi przy Jego powrocie (Mt 25:31-32). Nauka KBW o „nowym sądzie” jest sprzeczna z katolicką wiarą w sakramenty, przez które otrzymujemy łaskę, oraz z Hbr 10:14 („Jedną bowiem ofiarą udoskonalił na wieki tych, którzy są uświęcani”).
6. Jana 16:12-13 – „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.”
KBW używa tego wersetu, by twierdzić, że „Duch Prawdy” objawia się w „nowych słowach” Yang Xiangbin, które rzekomo są potrzebne, by zrozumieć „całą prawdę” w „dniach ostatecznych”. Sugerują, że tradycyjna wiara katolicka jest niekompletna bez tych nowych objawień.
Kontrargument: Jezus w tym fragmencie mówi o Duchu Świętym, który zstąpił w dniu Pięćdziesiątnicy (Dz 2:1-4) i prowadzi Kościół do prawdy przez wieki, a nie o nowym wcieleniu Boga w Chinach. KBW ignoruje fakt, że prawda została już objawiona w Jezusie (J 14:6) i jest strzeżona przez Kościół (1 Tm 3:15 – „Kościół jest filarem i podporą prawdy”). Twierdzenie, że Yang Xiangbin jest „Duchem Prawdy”, jest bluźnierstwem i zaprzeczeniem Trójcy Świętej.
7. Rzymian 6:23 – „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.”
KBW przytacza ten werset w dokumentach rekrutacyjnych, by wzbudzić strach przed „śmiercią” za grzechy i przekonać ludzi, że jedyną drogą do „życia wiecznego” jest przyjęcie nauk KBW. Twierdzą, że odkupienie Jezusa nie wystarczy, a potrzebne jest „oczyszczenie” przez „nowe dzieło sądu” Yang Xiangbin.
Kontrargument: Werset ten jasno wskazuje, że życie wieczne jest darem przez Jezusa Chrystusa, a nie przez nowe objawienia sekty. KBW zaprzecza centralnej prawdzie chrześcijaństwa, że Jezus już pokonał grzech i śmierć (1 Kor 15:55-57). Ich nauka o „dodatkowym oczyszczeniu” jest sprzeczna z Kol 2:13-14, gdzie czytamy, że Jezus „darował nam wszystkie grzechy, skreślił zapis dłużny”.
Te przykłady pokazują, jak KBW zniekształca Pismo Święte, by manipulować ludźmi. Dla katolików, którzy znają Biblię, takie nauki mogą wydawać się podejrzane, ale dla osób mniej zaznajomionych z Pismem – szczególnie tych w kryzysie, jak Grażyna – mogą brzmieć przekonująco. Dlatego tak ważne jest, by znać Pismo Święte i Tradycję Kościoła, które są prawdziwym fundamentem naszej wiary.
Oto dwa cytaty, w których KBW tłumaczy członkom swoje zwodnicze taktyki (nieprawidłowa gramatyka wynika prawdopodobnie z błędnego tłumaczenia, wiele z dokumentów KBW, które widziałam jest dość kiepsko przetłumaczonych na polski):

Przykład pierwszej katechezy – manipulacja od początku
Jak wspomniałam w poprzednim artykule, w jednej z wiadomości otrzymałam link to katechezy na YouTube. Katecheza prowadzona przez Anię, choć na pozór przypomina katolickie spotkanie modlitewne, ujawnia manipulacyjne taktyki Kościoła Boga Wszechmogącego, które mają na celu zwieść uczestników. Ania początkowo buduje zaufanie, przedstawiając się jako katoliczka z tradycyjnej rodziny i używając znanych katolikom zwrotów, takich jak modlitwy „Ojcze Nasz” i „Zdrowaś Maryjo” (00:05:17), a także odwołując się do praktyk, takich jak msza święta czy różaniec (00:00:50). Jednak w miarę rozwoju spotkania stopniowo wprowadza nauki KBW, takie jak konieczność „oczyszczenia z grzesznej natury” przez „sąd Słowa Bożego w dniach ostatecznych” (00:46:48), co jest sprzeczne z katolicką wiarą w odkupienie przez Jezusa i sakramenty. Ania wykorzystuje strach przed „katastrofami” (00:20:22) i presję na „przyjęcie powrotu Pana Jezusa” (00:19:03), by przekonać uczestników, że tylko nauki KBW zapewnią im zbawienie, co jest typową strategią sekty mającą na celu odciągnięcie ludzi od prawdziwej wiary katolickiej i Tradycji Kościoła.
Co więcej, KBW w tej katechezie celowo zniekształca biblijne przesłanie, sugerując, że odkupienie Jezusa nie wystarczy do wejścia do Królestwa Bożego (00:34:34), a potrzebne jest „nowe dzieło sądu” w „dniach ostatecznych” (00:40:34), które rzekomo przynosi ich przywódczyni, Yang Xiangbin, uznawana za Boga Wszechmogącego. Ania unika bezpośredniego ujawnienia przynależności do KBW, nazywając grupę „wspólnotą katolicką” (00:02:07) i dystansując się od Świadków Jehowy (00:03:25), co jest celowym zabiegiem, by zmylić uczestników i sprawić, że poczują się bezpiecznie w rzekomo znajomym środowisku. Taka manipulacja, połączona z naciskiem na „nowe objawienia” (01:04:19) i odrzucenie tradycyjnych nauk Kościoła (01:02:49), jest zgodna z ostrzeżeniami Mirosława, który podkreślał, że KBW infiltruje katolickie wspólnoty, by odciągać ludzi od wiary.
Wszystkie wersety biblijne cytowane w katechezie
Poniżej znajduje się lista wszystkich wersetów biblijnych przytoczonych w tej katechezie KBW, wraz z czasem ich wystąpienia:
- 1 List Piotra 1:5 (00:14:45) – „…przez wiarę strzeżeni mocą Bożą do zbawienia, które gotowe jest objawić się w czasie ostatecznym.”
- List do Hebrajczyków 9:28 (00:14:45) – „…Chrystus, raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechu wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują.”
- Apokalipsa 21:1-4 (00:16:55) – „I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma. I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica dla swego męża. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: 'Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie, ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.’”
- Ewangelia Mateusza 24:44 (00:21:09) – „Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.”
- Ewangelia Mateusza 7:21 (00:25:48) – „Nie każdy, kto mówi: 'Panie, Panie’, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.”
- List do Hebrajczyków 12:14 (00:26:31) – „…o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana.”
- 1 List Piotra 1:16 (00:26:31) – „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty.”
- Ewangelia Jana 8:34-35 (00:26:31) – „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze.”
- 1 List Piotra 4:17 (00:42:41) – „Czas bowiem, aby sąd się rozpoczął od domu Bożego.”
- Ewangelia Jana 12:48 (00:43:45) – „Kto gardzi Mną i nie przyjmuje słów Moich, ten ma swojego sędziego: słowa, które powiedziałem, one to będą go sądzić w dniu ostatecznym.”
- Ewangelia Jana 16:12-13 (00:43:45) – „Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy, bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.”
- Ewangelia Jana 17:17 (00:43:45) – „Uświęć ich w prawdzie: Słowo Twoje jest prawdą.”
- Apokalipsa 21:3-4 (00:58:18) – „I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: 'Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie, ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.’”
- Księga Izajasza 48:6 (01:03:37) – „…od tej chwili ogłaszam ci rzeczy nowe, tajemne i tobie nieznane.”
- Księga Izajasza 43:19 (01:03:37) – „Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?”
- Ewangelia Łukasza 1:46 (01:03:37) – „…rzekła: 'Wielbi dusza moja Pana.’”
Wyjaśnienie
W katechezie zidentyfikowałam 16 wersetów biblijnych, które są przytaczane w różnych momentach, głównie w celu uzasadnienia nauk KBW o „dniach ostatecznych”, „dziele sądu” i konieczności „oczyszczenia” przez przyjęcie „nowych słów Boga”. Podkreślają one manipulacyjny charakter katechezy, wskazując, jak KBW wykorzystuje pozornie katolickie elementy, by stopniowo wprowadzać swoje heretyckie nauki.
Zagrożenie dla Prywatności: KBW Zbiera Twoje Dane
Kolejnym niepokojącym aspektem jest obsesja KBW na punkcie zbierania danych osobowych. W jednym z dokumentów, które przejrzałam, liderzy KBW są instruowani, by zbierać numery telefonów, adresy i informacje o relacjach rodzinnych nowych członków. Te dane służą do tworzenia baz danych, które ułatwiają dalszą rekrutację i kontrolę. Mirosław ostrzegł, że KBW buduje takie bazy, by lepiej manipulować swoimi ofiarami.
W jednym z dokumentów, które widziałam, znalazłam instrukcje, by liderzy KBW zapisywali takie informacje w specjalnych formularzach, które później są wykorzystywane do dalszego kontaktu i nacisku na nowych członków.
To zagrożenie dla prywatności jest szczególnie poważne, bo KBW planuje tworzenie „zespołów naziemnych”, które mogą działać offline. W jednym z dokumentów, które widziałam, opisano plany wysyłania członków sekty do domów potencjalnych rekrutów – co oznacza, że mogą zapukać do Twoich drzwi, znając Twoje dane. Dla nas, którzy cenią sobie prywatność, to kolejny powód, by zachować ostrożność wobec nieznajomych oferujących „duchowe wsparcie”.

Skutki dla Rodzin i Wiary: Prawdziwe Świadectwa Ofiar
Działania KBW mają dramatyczne skutki dla rodzin i wiary katolickiej. Świadectwa osób, które miały kontakt z sektą, pokazują, jak głęboko może ona wpłynąć na życie. Jedna z kobiet, nazwijmy ją Magdą (ponieważ sytuacja wielu ofiar jest bardzo delikatna i dla ochrony ich prywatności, zmieniam ich imiona), opowiedziała, jak jej brat został wciągnięty przez KBW. Wszystko zaczęło się od niewinnego zaproszenia na „spotkanie modlitewne” przez kogoś, kogo brat Magdy poznał na Facebooku. Po dołączeniu do sekty brat Magdy zerwał kontakt z rodziną, twierdząc, że tylko KBW zna „prawdziwą drogę” do zbawienia. Magda próbowała odzyskać brata, ale on powtarzał nauki KBW, że „katolicy są zwiedzeni przez szatana” i że musi „odciąć się od niewierzących”, by uniknąć Bożego gniewu. KBW wmówiło mu, że jego rodzina – w tym Magda – jest „przeciwko Bogu”, jeśli nie dołączy do sekty. Ta izolacja zniszczyła ich relacje rodzinne, a Magda do dziś walczy o odzyskanie brata, choć sekta skutecznie odcięła go od bliskich, wmawiając mu, że tylko oni są „prawdziwą rodziną Bożą”.
Inny mężczyzna, dajmy mu na imię Tomek, podzielił się swoją historią, która pokazuje, jak KBW może zniszczyć małżeństwo. Żona Tomka została zwerbowana przez sektę po tym, jak odpowiedziała na zaproszenie do grupy na Messengerze, które wyglądało jak katolickie spotkanie modlitewne. Po dołączeniu do KBW przestała chodzić do kościoła, twierdząc, że „Biblia jest przestarzała” i że tylko nauki KBW są prawdziwe. Tomek próbował z nią rozmawiać, ale żona powtarzała, że jeśli nie dołączy do sekty, ich rodzina „zginie w nadchodzących katastrofach”. KBW wmówiło jej, że katolicy, w tym Tomek, są „zwiedzeni” i że musi ich „nawrócić” lub odciąć się od nich, by zapewnić sobie zbawienie. Ich małżeństwo przechodzi ogromne trudności.
Świadectwo Grażyny, o którym wspomniałam wcześniej, również pokazuje, jak KBW wykorzystuje emocjonalne słabości. Grażyna była w trudnym momencie życia – zmagała się z chorobą i samotnością – gdy natrafiła na KBW, odpowiedziała na post i szybko skontaktowano się z nią, oferując wsparcie. Członkowie sekty budowali fałszywe poczucie troski, wysyłając jej wiadomości pełne współczucia, ale jednocześnie naciskali na nią, by uczestniczyła w ich spotkaniach i przyjmowała ich nauki.
Maria (jej imię też zmieniłam), która wcześniej była zaangażowana w działalność Kościoła Boga Wszechmogącego, również podzieliła się swoim doświadczeniem. Początkowo została zwiedziona przez przekonujące nauki sekty, które opierały się na manipulacji wersetami biblijnymi i Apokalipsą, sugerując, że Jezus powrócił w ciele kobiety w Chinach. Maria wierzyła w te nauki, ponieważ obiecywały jej oczyszczenie z grzesznej natury, co było dla niej ważne, jako że zmagała się z poczuciem grzeszności i pragnieniem bliskości z Bogiem. Jednak jej wątpliwości wobec nauk KBW, w tym kwestionowanie ich twierdzeń o „nowych słowach Boga”, doprowadziły do tego, że została wyrzucona z sekty. Po tym doświadczeniu Maria zaczęła dostrzegać kłamstwa sekty, szczególnie gdy uświadomiła sobie, że odrzucają one kluczowe elementy wiary katolickiej, takie jak rola Maryi, spowiedź czy znaczenie Eucharystii. Ostatecznie, dzięki rozmowie z osobą ostrzegającą przed sektą, Maria wyraziła chęć powrotu do prawdziwej wiary, choć zmagała się ze strachem przed spowiedzią i potrzebowała wsparcia, by na nowo zbliżyć się do Boga.
Katarzyna (zmienione imię), która przez dwa miesiące nieświadomie uczestniczyła w naukach Kościoła Boga Wszechmogącego, też podzieliła się swoją historią. Trafiła do sekty w trudnym momencie życia, po tym jak mąż zostawił ją z dwójką małych dzieci dla innej kobiety, co sprawiło, że szukała wsparcia duchowego. Na jednej z grup na Facebooku została zaproszona przez osobę podszywającą się pod katoliczkę, która obiecała jej pomoc w zrozumieniu sytuacji i powrót męża dzięki uczestnictwu w „kazaniach prowadzonych przez księdza”. Katarzyna początkowo uwierzyła w te nauki, ponieważ sekta manipulowała fragmentami Pisma Świętego, przekonując ją, że Jezus powrócił jako kobieta w Chinach, a Bóg przyjął imię „Bóg Wszechmogący” w nowym „Wieku Królestwa”. Zaniepokoiły ją jednak brak wzmianek o Maryi, nacisk na „nowe słowa Boga” zamiast Ewangelii oraz fakt, że rzekomi księża, z którymi pisała, popełniali błędy językowe i po jakimś czasie znikali. Ostatecznie, dzięki ostrzeżeniu innej osoby, Katarzyna zablokowała konta związane z sektą, opuściła ich grupy i postanowiła pójść do spowiedzi, wyrażając wdzięczność za pomoc w uwolnieniu się od manipulacji KBW.
Fałszywa Interpretacja Powrotu Chrystusa: Jak KBW Manipuluje Wersetami o „Przyjściu Jak Złodziej„
Członkowie Kościoła Boga Wszechmogącego (KBW) głoszą, że Chrystus powrócił w ciele chińskiej kobiety (Yang Xiangbin), i obecnie ukrywa się przed „czerwonym smokiem”, czyli chińskimi władzami, które rzekomo chcą ją zabić. Twierdzą, że jest to pierwszy etap powrotu Chrystusa – „ukryte przyjście” – po którym nastąpi jawne objawienie, gdy porzuci swoje ciało i ukaże się w chwale. Na argument, że Chrystus zmartwychwstał i pokonał śmierć (J 20:6-7, Rz 6:9 – „Śmierć nie ma już nad Nim władzy”), odpowiadają, że wcześniej wcielił się w mężczyznę, a teraz w kobietę, ignorując fakt, że zmartwychwstanie Jezusa oznacza Jego ostateczne zwycięstwo nad śmiercią, a nie kolejne wcielenia. KBW, powołując się na Mt 24:37-44, szczególnie na słowa „Syn Człowieczy przyjdzie jak złodziej”, interpretuje „przyjście w ukryciu” jako dosłowne ukrywanie się przywódczyni, co jest rażącym wypaczeniem sensu tego fragmentu. Werset ten mówi o nieoczekiwanym czasie powrotu Chrystusa, a nie o jego formie – Jezus podkreśla konieczność czuwania, bo „nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie” (Mt 24:42). Co więcej, ich nauka o „dwóch etapach powrotu” sprzeciwia się biblijnemu objawieniu, że powrót Chrystusa będzie jawny i widoczny dla wszystkich (Ap 1:7 – „Oto nadchodzi z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko”), a nie ukryty w ciele kobiety w Chinach. Ta manipulacja pokazuje, jak KBW przekręca Pismo Święte, by uzasadnić swoje heretyckie twierdzenia, wprowadzając w błąd wiernych i odciągając ich od prawdziwej wiary.
Propaganda Strachu KBW: Rzekome Kary za Sprzeciw wobec Ich Nauk
Sekta sieje też strach, nauczając o katastrofach, które mają dotknąć niewierzących. W jednym z dokumentów, które widziałam, cytują swoją książkę, twierdząc, że „zaraza, głód, powodzie i trzęsienia ziemi” dotkną wszystkich, którzy nie przyjmą ich nauk. To manipulacja oparta na lęku, która odciąga ludzi od prawdziwej wiary katolickiej. Co więcej, KBW odrzuca podstawowe prawdy chrześcijańskie – Biblię, Trójcę Świętą, a nawet apostołów, takich jak św. Paweł – nazywając ich nauki „przestarzałymi”. Zamiast tego promują swoje „nowe słowa” jako jedyną drogę do zbawienia, co jest sprzeczne z nauką Kościoła. Jak podkreśla Mirosław, takie nauki są szczególnie niebezpieczne dla osób, które nie mają głębokiej wiedzy teologicznej, bo KBW potrafi sprawiać wrażenie „biblijnej” wspólnoty, mimo że ich nauki są heretyckie.
Inny dokument przedstawia propagandowe stanowisko Kościoła Boga Wszechmogącego, ukazując rzekome kary za sprzeciw wobec ich nauk w latach 1993–2002 w Chinach. KBW twierdzi, że od 1991 roku, kiedy Bóg miał się wcielić i rozpocząć nowe dzieło w Chinach, ci, którzy odrzucają ich ewangelię, są karani przez Boga za bluźnierstwo i opór wobec „prawdy”. Dokument opisuje ponad 870 przypadków, wybranych z rzekomych 10 000, w których osoby przeciwstawiające się KBW doznawały chorób, nieszczęść rodzinnych, a nawet śmierci, co ma rzekomo potwierdzać sprawiedliwość i moc Boga Wszechmogącego. KBW dzieli ukaranych na cztery typy, w tym przywódców „sekt” chrześcijańskich i katolickich, osoby związane ze złymi duchami oraz członków wspierających Partię Komunistyczną, uznając ich za wrogów Boga.
KBW wykorzystuje te historie jako narzędzie manipulacji, strasząc potencjalnych wyznawców konsekwencjami odrzucenia ich nauk, co jest typową taktyką sekt mającą na celu kontrolę przez strach. Przykłady, takie jak historia Wei Moumou, której mąż zmarł na zapalenie jelita grubego po odrzuceniu nauk KBW, czy He Moumou, która doznała poważnych obrażeń po wypadku samochodowym za blokowanie ewangelii, są przedstawiane jako dowód na Bożą karę, choć brak niezależnych dowodów na te wydarzenia. Dokument podkreśla, że tylko ci, którzy przyjmą „nowe dzieło” KBW, mogą uniknąć przekleństwa i osiągnąć zbawienie, co jest sprzeczne z katolicką nauką o odkupieniu przez Jezusa i sakramenty, a także ujawnia heretycki charakter nauk KBW, które odrzucają tradycyjną wiarę chrześcijańską.
Strategia KBW w tym dokumencie ma na celu nie tylko zastraszenie, ale także uwiarygodnienie ich przywódczyni, Yang Xiangbin, uznawanej za wcielonego Boga, poprzez rzekome potwierdzenie jej boskości przez kary na przeciwnikach. Tekst kończy się apelem do czytelników, by zaakceptowali nauki KBW, ostrzegając przed losem tych, którzy „śmią się sprzeciwić”, i promuje ich aplikację oraz strony internetowe. Takie podejście, oparte na strachu i manipulacji, jest zgodne z ostrzeżeniami Mirosława, który wskazywał, że KBW stosuje te taktyki, by odciągać ludzi od prawdziwej wiary katolickiej, co czyni ten dokument wyraźnym przykładem ich metod działania.
Obraźliwa Retoryka KBW: Groźby i Manipulacja w książce „Słowo ukazuje się w ciele”
Książka „Słowo ukazuje się w ciele”, będąca podstawowym tekstem Kościoła Boga Wszechmogącego (KBW), jest pełna agresywnych, obraźliwych sformułowań i gróźb, które mają zastraszyć czytelników i zmusić ich do przyjęcia nauk sekty. Przedstawiane jako rzekome słowa Boga, fragmenty te ukazują nienawiść wobec tych, którzy odrzucają KBW, porównując ich do zwierząt, „pradawnych małpoludów” czy „cuchnących much”, oraz grożąc karami, takimi jak reinkarnacja w postaci zwierząt czy wieczne potępienie. Poniżej przytaczam wybrane fragmenty, które ilustrują manipulacyjny i bluźnierczy charakter tej publikacji, wyraźnie sprzeczny z miłością i miłosierdziem objawionym w Piśmie Świętym.
Jeszcze inni doświadczali tego przez dekadę, poddani rozprawianiu odkąd tylko zostali ludźmi wierzącymi, ale do dzisiaj nie zaszła w nich prawie żadna zmiana. Cóż na to powiesz? Czy nie jesteście jak świnie?
Jak wielu spośród nich szuka prawdy i podąża za sprawiedliwością? Wszyscy są zwierzętami, nie lepszymi od świń i psów, ciągnących za sobą rój cuchnących much, kiwając głowami w błogim samozadowoleniu i wzbudzając najprzeróżniejsze niepokoje pośród sterty gnoju. Wierzą, że ich król piekła jest najwyższym spośród wszystkich królów, nie zdając sobie sprawy z tego, że oni sami nie są niczym więcej, jak tylko cuchnącymi muchami. Pomimo tego wykorzystują jednak moc świń i psów, które mają za rodziców, by zaprzeczać istnieniu Boga. Jako maleńkie muszki wierzą, że ich rodzice są tak wielcy, jak zębowce. Nie zdają sobie sprawy, że, choć same są malutkie, ich rodzicami są plugawe świnie i psy, kilkaset milionów razy od nich większe? Nieświadome swej własnej pospolitości, zdają się na smród zgnilizny, roztaczany przez te świnie i psy, i zaczynają szaleć, łudząc się, że spłodzą nowe pokolenia, niepomne na poczucie wstydu.
Być może naprawdę jestem nieuprzejmy, bez ogródek nazywając takich ludzi prawdziwymi bydlętami. To dlatego, że w kraju wielkiego, czerwonego smoka tacy ludzie są najpodlejsi wśród podłych: są niczym świnie lub psy. Tego rodzaju osobom najbardziej brakuje charakteru i nie są godne stanąć przed Bogiem. Być może Moje słowa są zbyt „zuchwałe”. Reprezentując Ducha Bożego, który działa we Mnie, przeklinam tego rodzaju zezwierzęcone, plugawe stworzenie, i mam nadzieję, że Moi bracia i siostry nie opadną przez to z sił.
Mówicie że się mylę, ale czy możecie o tym zaświadczyć? Gdyby nie Moje wywyższenie, Moje świadectwo, nadal ciemiężylibyście Mojego Syna, wciąż traktowalibyście Go z zimną obojętnością, mając Go za swego służącego. O, wy świnie! Zrobię z wami porządek, z każdym po kolei! Nikomu nie odpuszczę! Powiedzcie Mi, jakiego rodzaju stworzeniami są ci, którzy są nie do pogodzenia z osobą posiadająca zwykłe człowieczeństwo? Bez wątpienia są oni świniami! Po prostu nie mogę znieść ich widoku. Gdybym czekał na wasze świadectwo, Moje dzieło byłoby już opóźnione! O, wy świnie! Nie macie za grosz człowieczeństwa! Nie potrzebuję, abyś pełnił dla Mnie służbę! Wynoś się stąd natychmiast! Przez tak długi czas zastraszałeś i dręczyłeś Mojego Syna. Teraz Ja rozdepczę cię na miazgę! Zobacz, co się stanie, jeśli raz jeszcze odważysz się szaleć bez opamiętania! Zobacz, co się stanie, jeśli znów ośmielisz się przynieść Mi wstyd! Dokonałem już Mojego wielkiego dzieła. Powinienem zawrócić i zrobić porządek z tym stadem bydła.
Innymi słowy, gdy dana osoba powraca do świata duchowego, zostaje ukarana za uczynione zło; co więcej, z racji popełnionych przez siebie niegodziwości w następnym wcieleniu ktoś taki zapewne nie powróci jako człowiek, lecz jako zwierzę. Zakres gatunków zwierząt, jakimi mogą się stać takie osoby, jest szeroki – mogą to być krowy, konie, świnie i psy. Niektórzy ludzie mogą odrodzić się jako ptaki lub kaczki albo gęsi.
Gdyby tylko głoszono tu jakieś kazania o wejściu w życie, czyż już dawno temu nie wymknęlibyście się wszyscy? Jedni są większymi snobami od drugich, lecz w rzeczywistości wasze brzuchy wypełnione są jedynie cuchnąca wodą!
Ciągle myślisz o tym, by pójść pozwiedzać,albo przyozdobić swe cuchnące ciało – oto twoje bezwartościowe dążenia! Wymaga się od ciebie, abyś był normalnym człowiekiem, a ty nie jesteś teraz po prostu anormalny, lecz wręcz wykolejony.
Bóg stał się ciałem, ale mówi jedynie, że to ciało jest potomkiem szatana; bardzo dobrze wie, że Bóg jest pokorny i ukryty, a mimo to mówi jedynie, że szatan został zawstydzony, a Bóg zwyciężył. Co za łajdaki! Człowiek nie jest wart nawet tego, by służyć jako pies obronny!
Ludzie są żałosnymi łajdakami – nie mają wstydu ani szacunku do siebie samych i zawsze zmieniają zdanie.
Nie wiesz, jaką odgrywasz rolę! W istocie przychodzisz do Mnie w przebraniu, epatując swym czarem – ty łajdaku! Przepędzę cię z Mojego domu kopniakami.
Jak możecie stać i patrzeć, jak ten kraj upada, a jego ludzie popadają w ruinę? Czy jesteście gotowi znieść hańbę ujarzmienia całego narodu? Ależ z was banda łajdaków!
Człowiek, który jest tak zubożony i ślepy, mierzy nawet swą siłę w stosunku do dzisiejszego Boga, dzierżąc w swych rękach „pradawną broń”. Te „prymitywne małpy” ledwo są w stanie chodzić wyprostowane, a za grosz nie wstydzą się swych „nagich” ciał. Co daje im prawo oceniać dzieło Boże? Oczy wielu spośród tych czworonogich małp napełniają się wściekłością i przeciwstawiają się one Bogu z pradawną kamienną bronią w rękach, usiłując wszcząć konflikt małpoludów, jakich świat nigdy wcześniej nie widział; stoczyć walkę dni ostatecznych pomiędzy małpoludami a Bogiem, walkę, o której głośno będzie w całej krainie. Ponadto wiele z tych na wpół zgiętych pradawnych małpoludów przepełnia samozadowolenie.
Wśród wszystkich braci i sióstr, z którymi się stykacie, rzadko są tacy, którzy tętnią życiem i są rześcy. Wszyscy są jak pradawne małpoludy, ograniczone i głupie, widocznie bez żadnych perspektyw rozwoju. Gorzej nawet, bracia i siostry, z którymi się zetknąłem, byli tak nieokrzesani i prostaccy jak górskie dzikusy. Prawie nic nie wiedzą o manierach, a jeszcze mniej o podstawach dobrego zachowania.
Ponieważ jesteście słabego charakteru, jesteście leniwi, niedbali, głupi, nierozgarnięci, tępi i matołkowaci – ponieważ jesteście niebywale nienormalni – żądam, abyście najpierw poprawili swój charakter.
Takich ludzi bardzo trudno udoskonalić. Można powiedzieć, że jeśli brak ci wspomnianych powyżej wizji, to jest wystarczającym dowodem na to, że jesteś kretynem, jesteś niczym słup soli zawsze stojący w Izraelu. Tacy ludzie są bezużyteczni, nie nadają się do niczego!
Nie pojmujesz celów Mojego dzieła ani jego mądrości. Nie rozumiesz Mojej woli. Wiesz jedynie, jak się wycofywać, bo jesteś narzędziem kontrastu – zbyt wiele troski poświęcasz statusowi! Jesteś idiotką! W przeszłości tak wiele do ciebie mówiłem.
Nie podążają za prawdą albo opuszczają kościół. Podążają jedynie za tymczasowymi przyjemnościami. Tacy ludzie to najgłupszy rodzaj idioty! Kiedy nadejdzie czas, wszyscy zostaną wypędzeni.
Właściwy sens Bożych słów tchnie szyderstwem, sarkazmem i drwiną, ale też nienawiścią do człowieka. Tak jakby we wszystkim, co czyni, człowiek naginał prawo i brał łapówki; ludzie są dziwkami, a gdy Bóg otwiera usta, by przemówić, drżą z lęku, do głębi przerażeni, że prawda na ich temat zostanie w pełni obnażona, narażając ich na wstyd zbyt wielki, by mogli spojrzeć komukolwiek w twarz.
Porzucę i ukarzę każdego, kto jest nielojalny, nieuczciwy, zachowuje się manipulatorsko i kłamie. Nie myślcie dłużej, że jestem miłosierny, lub że jestem kochający i życzliwy.
Większość z tych, którzy objaśniają Biblię, posługuje się metodą wnioskowania logicznego, w ogóle nie znając rzeczywistego kontekstu. Ograniczają się do stosowania logiki, by wnioskować o wielu kwestiach. Mijają lata i nikt nie odważył się przeanalizować wnikliwie Biblii lub powiedzieć jej „nie”: książka ta jest „świętą księgą”, a ludzie czczą ją niczym Boga. I tak już jest od kilku tysięcy lat. Bóg na to nie zważa, i tak oto nikt dotychczas nie odkrył wewnętrznej historii Biblii. Mówimy, że traktowanie Biblii jak skarbu to bałwochwalstwo, a jednak żaden z owych pobożnych wyznawców nie śmie tak na to spojrzeć. Będą ci powtarzali: „Bracie! Nie mów tak, to okropne! Jak możesz tak bluźnić przeciw Bogu?”. Potem przybierają boleściwy wyraz twarzy i jęczą: „O, miłosierny Jezu, Panie zbawienia, błagam, wybacz mu jego grzechy, ponieważ Ty jesteś Panem, który kocha człowieka. Wszyscy zgrzeszyliśmy, prosimy, okaż nam wielkie miłosierdzie, amen”. Oto jak bardzo ci ludzie są „pobożni”; jakże mieliby bez trudu zaakceptować prawdę? Twoje słowa wzbudzą w nich tylko niedorzeczny lęk. Nikt nie śmiałby nawet pomyśleć, że Biblia może być skażona ludzkimi ideami i pojęciami i nikt takiego defektu nie zauważa.
Część tego, co ona zawiera, stanowią ludzkie doświadczenia i wiedza pewnych jednostek, a część płynie z oświecenia przez Ducha Świętego. Lecz w księdze tej są też zafałszowania będące wynikiem działania ludzkiego intelektu i myśli człowieka.
Bóg jest nieskończenie miłosierny względem tych, o których się troszczy, i wyjątkowo gniewny wobec tych, których nienawidzi.
Nie będę tolerował nikogo, kto stawia Mi opór. Kochaj tych, których Ja kocham, a nienawiścią pałaj do tych, których Ja nienawidzę. Nie zważaj na żadnego człowieka, zdarzenie czy rzecz.
Jak Chronić Siebie i Swoich Bliskich
Aby uchronić się przed KBW, warto podjąć kilka praktycznych kroków, które pomogą Ci ochronić swoją wiarę i prywatność:
1. Zabezpiecz media społecznościowe: Ustaw prywatność na Facebooku, nie przyjmuj zaproszeń od nieznajomych i zgłaszaj podejrzane profile. Jeśli widzisz posty, które nagle zmieniają treść – np. z apelu o pomoc dla zwierząt na zaproszenie na „kazanie” – zgłoś je administratorowi platformy.
2. Rozpoznaj manipulację: Uważaj na wiadomości oferujące wsparcie duchowe, zwłaszcza te, które naciskają na dołączenie do „kazań” online lub używają katolickich zwrotów w podejrzany sposób. Jeśli ktoś cytuje Biblię, ale naciska na dołączenie do grupy, zweryfikuj, czy ich nauki są zgodne z wiarą katolicką. Na przykład, jeśli usłyszysz, że „Biblia jest przestarzała” – jak w przypadku żony Tomka – to znak, że masz do czynienia z fałszywą nauką.
3. Konsultuj się z kapłanem: Jeśli masz wątpliwości co do jakiejś grupy, porozmawiaj z zaufanym księdzem, który pomoże Ci rozeznać, czy ich nauki są zgodne z wiarą katolicką. Ksiądz może też pomóc Ci w modlitwie i rozeznaniu, jeśli ktoś z Twojej rodziny – jak brat Magdy – został wciągnięty przez sektę.
4. Buduj duchową odporność: Wzmacniaj swoją wiarę przez regularną modlitwę, różaniec i lekturę Pisma Świętego. Znajomość Biblii pomoże Ci rozpoznać fałszywe interpretacje, takie jak te stosowane przez KBW. Na przykład, gdy KBW mówi o „nowych słowach Boga”, przypomnij sobie słowa z Listu do Galatów 1:8: „Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty!”
5. Dziel się wiedzą: Ostrzegaj rodzinę i znajomych, dzieląc się informacjami z wiarygodnych źródeł, takich jak strona „Kościół Boga Wszechmogącego – to groźna sekta”, która oferuje cenne wskazówki i wsparcie. Jeśli znasz kogoś, kto jest w trudnej sytuacji – jak Grażyna – bądź szczególnie czujny, bo takie osoby są łatwym celem dla KBW.
Podsumowanie: Czas na Działanie
Kościół Boga Wszechmogącego to poważne zagrożenie dla polskich katolików. Ich manipulacja cyfrowa, emocjonalne taktyki, zbieranie danych i fałszywe interpretacje Pisma Świętego pokazują, jak daleko są w stanie się posunąć, by zwerbować nowych członków. Od dużych miast po małe wsie, KBW działa z precyzją, wykorzystując wiarę i zaufanie Polaków, by szerzyć swoje fałszywe nauki. Historie ofiar pokazują, jak niszczycielski wpływ może mieć sekta na rodziny i wiarę – od izolacji bliskich, przez ryzyko rozpadu małżeństw, po traumę emocjonalną. Nie możemy pozwolić, by KBW odciągało ludzi od prawdziwej wiary. Bądź czujnoy, chroń swoje dane, weryfikuj informacje i dziel się tymi ostrzeżeniami z innymi. Razem możemy zatrzymać tę niebezpieczną sektę w Polsce.
Niniejszy artykuł jest moją opinią opartą na otrzymanych dokumentach, relacjach byłych członków oraz informacjach od osób ujawniających działalność sekty, i nie ma na celu prześladowania członków Kościoła Boga Wszechmogącego, lecz ostrzeżenie przed ich manipulacyjnymi praktykami. Jednocześnie nie pochwalam ani nie radzę wstawiania nienawistnych komentarzy, fałszywych oskarżeń czy szkalowania w kierunku członków KBW.
Potrzebujesz pomocy? Dominikańskie Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach oferuje informacje i wsparcie.
Polecamy również: Charakterystyka sekt religijnych w świetle badań naukowych
