Przejdź do treści

Chrzest: sprzeczności w wyznaniach wiary, część 2 (Katechizm Haidelberga) – odcinek 3 podcastu dr Heisera (NakedBible)

  • przez

Autor: Michael S. Heiser

Podsumowanie odcinka:

W poprzednim odcinku widzieliśmy, jak Belgijskie Wyznanie Wiary w niektórych miejscach jasno wyraża doktrynę zbawienia z łaski przez samą wiarę. A jednak, kiedy omawiano chrzest, idee te były pomieszane, tworząc teologiczny zamęt. Dzisiejszy odcinek podobnie wskazuje na szczegóły w temacie chrztu, ale tym razem w Katechizmie Haidelberga.   

Podcast:

Witamy ponownie w podkaście NakedBible. W poprzednim odcinku wskazałem zamęt, jaki może powstać w umysłach czytelników Belgijskiego Wyznania Wiary — zamieszanie wokół ewangelii z powodu stwierdzeń, które wydają się w jakiś sposób łączyć chrzest ze zbawieniem. Tym razem, kontynuując rozmowę o chrzcie, przyjrzymy się Katechizmowi Heidelberga. Pragnę zwrócić uwagę, że powodem, dla którego to robię jest fakt, że znam osoby świeckie, które po przeczytaniu tych dokumentów były bardzo zdezorientowane. 

Przed przeczytaniem Belgijskiego Wyznania Wiary czy Katechizmu Heidelberga znali oni przesłanie Ewangelii, natomiast po przeczytaniu pozostawali pełni zdumienia, dlaczego u licha wyznania te mówią to co mówią. W jednej części widzą oni wyraźnie przesłanie ewangelii, a potem czytają rzeczy o chrzcie brzmiące jakby naruszały ewangelię. Słabe sformułowanie jest bardzo realnym źródłem zamieszania dla ludzi, którzy nie są ekspertami teologicznymi. I, szczerze mówiąc, sami eksperci są tak poślubieni swemu wyznaniu wiary, że muszą bronić pomieszanego sformułowania – w wielu przypadkach robią to kiepsko. 

Przyjrzyjmy się teraz Katechizmowi. Ma on formę pytań. 

Katechizm Heidelberga.  

Pytanie 60: W jaki sposób możesz być usprawiedliwiony przed Bogiem? 

Tylko dzięki prawdziwej wierze w Jezusa Chrystusa (a). Choć więc sumienie oskarża mnie, bo ciężko zgrzeszyłem przeciwko wszystkim przykazaniom Bożym, żadnego nigdy nie wypełniłem (b) i nadal jestem skłonny do zła (c). Bóg, mimo to, bez żadnej z mojej strony zasługi (d), a wyłącznie z łaski swojej (e), uznaje mnie (f) za usprawiedliwionego dzięki zadośćuczynieniu Jezusa Chrystusa (h), jak gdybym nigdy nie miał i nie popełnił grzechu, jak gdybym to ja sam, a nie Chrystus za mnie, okazał całkowicie posłuszeństwo (i). Jest jednak jeden warunek: mam przyjąć to dobrodziejstwo wierzącym sercem (j). 

[(a) Rz.3:21-25,28; Rz.5:1,2; Ga.2:16; Ef.2:8,9; Flp.3:9. (b) Rz.3:9. (c) Rz.7:23. (d) Tt.3:5; Pwt.9:6; Ez.36:22. (e) Rz.3:24; Ef.2:8. (f) Rz.4:4,5; 2 Kor.5:19. (g) 1 J. 2:2. (h) 1 J. 2:1. (i) 2 Kor.5:21. (j) Rz.3:22; J. 3:18.] 

To dość zwięzła artykulacja biblijnej ewangelii.  Nic nie jest zagmatwane. Przejdźmy więc do pytania 61: 

Pytanie 61: Dlaczego twierdzisz, że jesteś usprawiedliwiony jedynie dzięki wierze? 

Nie twierdzę, że mógłbym się podobać Bogu ze względu na godność mej wiary. Jedynie zadośćuczynienie Jezusa Chrystusa, Jego sprawiedliwość i świętość są dla Boga podstawą mojego usprawiedliwienia (a). A ja nie mogę ich przyjąć ani przyswoić sobie inaczej, jak tylko wiarą (b). 

[(a) 1 Kor.1:30; 1 Kor.2:2. (b) 1 J. 5:10.] 

Spójrzmy na pytanie 65: 

Pytanie 65: Skąd się bierze taka wiara, dzięki której należymy do Chrystusa i korzystamy ze wszystkich Jego dobrodziejstw? 

Budzi ją w naszych sercach Duch Święty (a) przez głoszenie Ewangelii Świętej i potwierdza przez przyjmowanie sakramentów (b). 

[(a) Ef.2:8,9; Ef.6:23; J 3:5; Flp.1:29. (b) Mt.28:19,20; 1 P.1:22,23.] 

To dość jasno powiedziane, ale musimy się tutaj zastanowić, co to znaczy, że Duch Święty „potwierdza” wiarę, którą budzi w nas przez sakramenty. Czy niemowlęta okazują wiarę podczas chrztu? Trudno mi uwierzyć, że Katechizm to zakłada. Teologia reformowana będzie oczywiście starać się uszanować związek między obrzezaniem a chrztem, ale nie znajdziemy w Biblii niczego na potwierdzenie, że dzieci Abrahama były wierzącymi w momencie obrzezania (lub że wierzącymi były czyjekolwiek dzieci w momencie obrzezania w ósmym dniu życia). Jeśli ktoś cofa się do idei, że rodzice mogą wierzyć za niemowlę, to idea ta zawodzi pod dwoma względami: po pierwsze, że nie jest ona potwierdzona w wyznaniu Katechizmu o zbawieniu przez wiarę, a po drugie, nie znajdziemy jej potwierdzenia nigdzie w Biblii. Zamieszanie narasta, gdy przyjrzymy się temu, co Katechizm mówi konkretnie o sakramencie chrztu. Zacznijmy od pytania 66 Katechizmu Heidelberga. 

Pytanie 66: Co to są sakramenty? 

Są to widzialne, święte znaki i rękojmie ustanowione przez Boga, który za ich pomocą pozwala nam lepiej rozumieć obietnicę Ewangelii i zarazem przypieczętowuje ją w nas. To znaczy, że ze względu na jedną ofiarę, jaką Jezus złożył na krzyżu, Bóg w łasce swojej odpuszcza nam grzechy i daje życie wieczne (a). 

[(a) Rdz.17:11; Rz.4:11; Pwt.30:6; Kpł.6:25; Hbr.9:7-9,24; Ez.20:12; Iz.6:6,7; Iz.54:9.] 

To ciekawe sformułowanie, bardzo popularne w teologii sakramentalnej. Sakramenty to „znaki” i „pieczęcie”. Rozumiem część dotyczącą znaków. Sakrament jest jak obraz lub analogia jakiejś większej duchowej rzeczywistości lub kwestii. Ale dalej zaczynają się problemy. Co to znaczy, że sakrament pozwala nam lepiej rozumieć i „pieczętuje nam” obietnicę ewangelii, odpuszczenie grzechów, życie wieczne ze względu na ofiarę Chrystusa? Co to znaczy? Czy to sformułowanie mówi, że wszyscy, którzy są ochrzczeni (szczególnie jako niemowlęta) mają przypieczętowane odpuszczenie grzechów? Bo tak to brzmi! Ciekawy jestem, jak to się dzieje, biorąc pod uwagę wyraźną artykulację ewangelii w poprzedniej części Katechizmu Heidelberga. Wydaje mi się, że chrześcijanie z kręgów reformowanych mogą dość łatwo oddzielać znaczenie ewangelii i chrztu, kiedy mówią o znakach lub analogiach, ale kiedy używasz słów takich jak „pieczętowanie”, sugeruje to, że coś jest osiągnięte i zagwarantowane przez chrzest – i to jest teologicznie niebezpieczne. Ponownie, przypomnijmy sobie wcześniejsze odcinki podcastów, gdzie zwróciłem uwagę, że „jeśli mówisz coś o chrzcie, powinieneś być w stanie powiedzieć to samo o obrzezaniu i vice versa”. Jeśli istnieje między nimi związek, to język powinien być spójny i teologia powinna być spójna. 

Przejdźmy teraz do pytania 67.  

Pytanie 67: Czy zarówno słowo, jak i sakramenty mają ten sam cel, którym jest nasza wiara w ofiarę krzyżową Chrystusa jako jedyną podstawę zbawienia? 

Bez wątpienia tak. Duch Święty uczy bowiem w Ewangelii i potwierdza świętymi sakramentami, że nasze zbawienie zależy wyłącznie od ofiary Chrystusa, poniesionej za nas na krzyżu (a). 

[(a) Rz.6:3; Ga.3:27.] 

To sformułowanie jest trochę lepsze, ale wciąż rodzi pytania. Celem sakramentów jest nasza wiara w Chrystusa, czyli sakramenty kierują nas ku wierze w Niego. Co to znaczy? Czy to wskazówka, aby załapać: „Aaa, rozumiem. To jest to, w co mam wierzyć, żeby mieć życie wieczne”. A może jest to jakiś duchowy pierwszy krok, który przybliża nas do ewangelii? Jeśli tak ma być, to dlaczego zawodzi, gdy ludzie nie wierzą lub kiedy popełniają apostazję (porzucają wiarę)? Rodzi się pytanie: „Co z tego, jeśli nie ma gwarancji?” Jeśli jednak sakramenty nie kierują nas ku wierze, dlaczego nie być jaśniejszym w tym, co jest napisane? Innymi słowy, dlaczego nie wyjaśnić wyraźniej, co one powodują? 

Dalej do pytania 71 w katechizmie: 

Pytanie 71: Gdzie znajdujemy obietnicę Jezusa Chrystusa, że Jego krew i Duch obmywają nas w sposób równie rzeczywisty, jak woda podczas chrztu? 

Obietnica ta została zawarta w słowach ustanowienia Chrztu, które brzmią następująco: 

“Idąc tedy, nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego” (Mt. 28:19). “Kto uwierzy, a ochrzci się, zbawion będzie; ale kto nie uwierzy, będzie potępion” (Mk. 16:16). Obietnica ta powtarza się tam, gdzie Pismo Święte mówi o Chrzcie jako o “kąpieli odrodzenia” i o “obmyciu grzechów” (a).  

[(a) Tt.3:5; Dz 22:16.] 

I tu mamy pewne problemy. Odniesienie do Tytusa 3:5 jest tutaj nie tylko całkowicie wyrwane z kontekstu, ale nawet błędnie zacytowane. Oto cały werset i otaczający go tekst Tytusa. 

4 Kiedy jednak objawiła się dobroć i miłość naszego Zbawiciela, Boga, 5 nie dzięki sprawiedliwym uczynkom, które wykonaliśmy, lecz zgodnie ze swoim miłosierdziem zbawił nas a przez kąpiel odradzającą i odnawiającą w Duchu Świętym 6 Wylał Go na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela, 7 abyśmy usprawiedliwieni dzięki Jego łasce, zgodnie z nadzieją stali się dziedzicami życia wiecznego. 

To cytat z Tytusa 3:4-7. Daje ci to pewien kontekst dla wersetu 5. To, co nas zbawia, to obmycie Ducha Świętego, a nie obmycie wodą. W tych wersetach właściwie nie ma wody! Odniesienie do Dziejów Apostolskich 22:16 jest również częściowo cytowane. Oto pełny werset i otaczający kontekst. 

12 Niejaki Ananiasz, człowiek przestrzegający wiernie Prawa, o którym wszyscy tamtejsi Żydzi wydawali dobre świadectwo, 13 przyszedł, przystąpił do mnie i powiedział: Szawle, bracie, przejrzyj! I w tej chwili spojrzałem na niego, 14 a on oznajmił: Bóg naszych ojców wybrał ciebie, abyś poznał Jego wolę, ujrzał Sprawiedliwego i usłyszał słowa z Jego ust. 15 Wobec wszystkich ludzi będziesz bowiem świadczył o tym, co zobaczyłeś i usłyszałeś. 16 Dlaczego teraz zwlekasz? Ochrzcij się i obmyj ze swoich grzechów, wzywając Jego imienia! 

Kto tu się chrzci? To Paweł. (Jego poprzednie imię brzmiało Szaweł). Czy kiedy Paweł daje swoje świadectwo później w Piśmie Świętym, odnosi się do swojego chrztu z ręki Ananiasza czy do poprzedzającej go konfrontacji ze zmartwychwstałym Chrystusem? Zawsze do spotkania z Jezusem. Kiedy Bóg przemawia do Ananiasza, aby powiedzieć mu, żeby ochrzcił Pawła, Bóg daje jasno do zrozumienia, że już wybrał Pawła. Sam Ananiasz mówi w Dziejach Apostolskich 9:17, te słowa: 

Szawle, bracie, Pan Jezus, który ukazał ci się na drodze, którą szedłeś, przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. 

Ananiasz odnosi się do Szawła jako „brata” przed jego chrztem. Nie będziemy wnikać zbyt głęboko, ale Paweł miał już swoje doświadczenie nawrócenia przed chrztem, tuż przy Drodze do Damaszku. Szczerze mówiąc, nie znam żadnej tradycji chrześcijańskiej, która by to kwestionowała, ale pomyślałem, że powinienem o tym wspomnieć, ponieważ kiedy Paweł jest chrzczony, czytamy: „Ochrzcij się i obmyj ze swoich grzechów, wzywając Jego imienia”. Nie jest to takie trudne, jak mogłoby się wydawać. Gdyby werset mówił tylko: „Ochrzcij się i obmyj ze swoich grzechów”, byłby bardziej problematyczny, jednakże kończy się słowami: „wzywając Jego [Jezusa] imienia”, podobnie jak Paweł opisuje swoje wyznanie wiary i wyznanie wiary innych w Rzymian 10:10-13.  

10 Sercem bowiem wierzy się dla usprawiedliwienia, ustami zaś wyznaje się dla zbawienia. 11 Pismo przecież mówi: Nikt, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony. 12 Nie ma bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż ten sam jest Pan dla wszystkich, bogaty względem wszystkich, którzy Go wzywają. 13 Każdy bowiem, kto wzywa imię Pana, będzie zbawiony.  

W tym przypadku osoba przyjmująca chrzest zna już ewangelię i wraz z chrztem składa wyznanie wiary. To nie chrzest zbawia. To wyznanie wiary w Chrystusa zbawia. 

W przypadku Pawła było to spotkanie ze zmartwychwstałym Chrystusem na drodze do Damaszku. Niemowlęta nie mogą tego zrobić. Jeśli chodzi o tych, którzy mogą to zrobić, pytanie teologiczne jest proste. Jaki jest niezbędny element we wszystkich biblijnych wyjaśnieniach ewangelii: wiara w zbawcze dzieło Chrystusa czy chrzest wodny? Odpowiedź jest dość oczywista. Tak, chrzest wodny naznaczał wierzących i był obrzędem, który był analogią wewnętrznej duchowej rzeczywistości, ale można było uwierzyć bez chrztu, natomiast nie idzie się do nieba bez wiary w Chrystusa. To wiara w Chrystusa jest ewangelią. 

Używanie Dziejów Apostolskich 22:16, aby w jakiś sposób zasugerować, że chrzest w wodzie wyzwala przebaczenie, jest teologicznie nieodpowiedzialne i ignoruje wiele kontekstu i treści Nowego Testamentu. Trudno uwierzyć, jak bardzo błędny jest Katechizm Heidelbergski, ale dalej jest jeszcze gorzej. Przejdźmy do pytania 74: 

Pytanie 74: Czy należy chrzcić niemowlęta? 

Tak, skoro objęte są Przymierzem, należą do Kościoła Bożego jak dorośli i w nie mniejszym stopniu niż dorosłym (a) obiecane jest im odpuszczenie grzechów (b) przez krew Chrystusa, a także dar Ducha Świętego, twórcy wiary. (c) Powinny one zatem być włączone do Kościoła chrześcijańskiego przez Chrzest, jako znak Przymierza, aby odróżniały się od dzieci ludzi niewierzących. (d) Jak w Starym Przymierzu stosowano w tym celu obrzezanie, (f) tak w Nowym Przymierzu ustanowiony został zamiast niego chrzest. 

[(a) Rdz.17:7. (b) Mt.19:14. (c) Łk.1:15; Ps.22:10; Iz.44:1-3; Dz.2:39. (d) Dz.10:47. (e) Rdz.17:14. (f) Kol.2:11-13.] 

Bez żartów! Odkupienie jest obiecane całemu światu, ale jak zagorzały kalwinista może to powiedzieć? (To pytanie na kiedy indziej). Wszyscy zaczynamy jako dzieci. Jeśli jesteś pięciopunktowym kalwinistą, musisz przyjąć to sformułowanie jako prawdziwe tylko dla wybranych, a to rodzi kolejny problem (od tłumacza: jeśli chcesz zgłębić temat pięciu punktów kalwinizmu strona GotQuestion.org dobrze to wyjaśnia). Dlaczego więc ochrzczeni ludzie w biblijnie wierzących zreformowanych kościołach kalwińskich błądzą? Jak wybrani mogą odstępować od wiary? To jest rodzaj teologicznego dylematu, o którym mówiłem w pierwszym odcinku podcastu. Dla kalwinistów, którzy praktykują chrzest niemowląt, albo ich doktryna chrztu wymaga ponownego przemyślenia, albo ich idee dotyczące wytrwałości wybranych muszą zostać odrzucone. Nie możesz mieć obu naraz. 

Ale oto kilka odpowiedzi, które sam czytałem lub słyszałem od pastorów i autorów reformowanych: „Cóż, jeśli rodzice niemowlęcia są wierzącymi, ochrzczone niemowlę nie musi wierzyć. Niemowlę jest częścią związku przymierza, przekazywanej przez wierzących rodziców”. Pomyśl o tym. Więc jeśli wiara rodziców jest tym, co naprawdę się liczy, to po co w ten sposób opisywać chrzest? Co ważniejsze, to wcale nie odpowiada na pytanie! Jeśli niemowlę zostaje ochrzczone i jest w przymierzu, to dlaczego wiele z nich później odstępuje od wiary? Nie tłumaczy to również sytuacji, w której ochrzczeni są dorośli, którzy sami nie mieli wierzących rodziców, a następnie taki ochrzczony dorosły porzuca wiarę. Szczerze mówiąc, jest to tylko odpowiedź, która unika problemu, chyba że chcesz powiedzieć, że ludzie, którzy odrzucają wiarę, nadal idą do nieba z powodu tego, w co wierzy ktoś inny. 

Słyszałem też coś takiego: „Chrzest nie powinien działać na niewybranych”. Więc powiedz mi, jak to można odnieść do obrzezania? Jak działa obrzezanie, jeśli chodzi o zbawienie? Odpowiedź brzmi, że to w ogóle nie działało i nie miało być przepustką do zbawienia. Izrael jako naród został wybrany i wszyscy żydowscy mężczyźni mieli być obrzezani. Nikt nie był bardziej Żydem niż inni Żydzi, a jednak większość narodu odstąpiła od wiary. Szczerze mówiąc, logika tutaj jest po prostu straszna. 

Wydaje mi się, że w odpowiedzi musimy dokonać pewnych wyborów. Może chrzest nic nie przynosi. A może wybrańcy mogą nie zostać wybrańcami – co oznacza, że wybór i zbawienie to dwie odrębne idee. Otóż każda z tych alternatyw (wszystkie, szczerze mówiąc) są sprzeczne ze sformułowaniami Katechizmu. Pamiętaj, powodem, dla którego robimy te porównania, jest pokazanie, jak pomieszane są sformułowania w wyznaniach wiary w odniesieniu do chrztu. Autorzy wyznań są zdezorientowani, ponieważ nie dostrzegają potrzeby mówienia o chrzcie tylko tego, co można w sposób spójny i biblijny powiedzieć o obrzezaniu. Jeśli to pominiesz, twoje myślenie będzie beznadziejnie pogmatwane i niespójne. Niestety, Wyznanie Westminsterskie nie jest wcale lepsze. To jemu przyjrzymy się w następnym odcinku podcastu NakedBible. 

Artykuł ten został przetłumaczony z języka angielskiego z transkryptu odcinka 3 podcastu NakedBible. Odcinki podcastu dostępne są pod linkiem https://nakedbiblepodcast.com/episodes/  

Swoim podcastem NakedBible dr M. Heiser zaprasza wszystkich zainteresowanych do głębszych studiów Biblii w kontekście jej współczesnych odbiorców.   

Dr Michael S. Heiser jest amerykańskim teologiem, autorem wielu książek m.in. The Unseen Realm (2015), Supernatural (2015, której polskie tłumaczenie dostępne jest na stronie miqlat.org), Angels (2018), Demons (2020) oraz dyrektorem szkoły Awakening School of Theology and Ministry na Florydzie. Więcej informacji na temat pracy Dr Heisera: https://drmsh.com/